Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Rozdział I
Powoli, dumnym wręcz chodem kroczył przez las.
Niektóre gałązki muskały go, inne zaczepiały, a jeszcze inne wplątywały się w jego bujną sierść. Wbrew ogólnemu wrażeniu jego myśli pulsowały. Czarny Kieł nie wiedział, co ma ze sobą zrobić. Jego odczucie uprzedniej nocy porwało go, czuł się wolny jak ptak i uwięziony zarazem. To go przerosło.
...
czytaj więcej
Pewna wilczyca... wilkołak? 13/02/2007 11:40:59 [
komentarzy 4]
Komentuj
Prolog
Rześki wiatr południowy w całej swej złośliwości zebrał jego futro i cisnął mu w oczy. Gdy zdołał się odwrócić sucha gałąź znów zaćmiła mu ten beznadziejnie niesprawiedliwy świat. Warknął i ustawił się bokiem do wichury.
Księżyc jasno rozświetlał niebo, a wokół niego tańczyły gwiazdy. W oddali widać było zarysy lądu, zapewne wyspy na tym...
czytaj więcej
Pewna wilczyca... wilkołak? 12/02/2007 19:15:57 [
komentarzy 2]
Komentuj