Blog nie aktywny. Dodaj notkę aby usunąć tą informację oraz reklamy w treści bloga
Prolog
Rześki wiatr południowy w całej swej złośliwości zebrał jego futro i cisnął mu w oczy. Gdy zdołał się odwrócić sucha gałąź znów zaćmiła mu ten beznadziejnie niesprawiedliwy świat. Warknął i ustawił się bokiem do wichury.
Księżyc jasno rozświetlał niebo, a wokół niego tańczyły gwiazdy. W oddali widać było zarysy lądu, zapewne wyspy na tym bezmiarze wód. Trochę bliżej tworzył się cieniutki przesmyk, przez który woda z obu jezior mieszała się. Bliższe jezioro tworzyło okrąg, a przy jego brzegach gęsto rosła wszelaka roślinność. Na wyższych partiach już tworzył się las. Wysokie świerki czuwały nad wszystkim, wierzby płaczące leniwie spuszczały swe gałązki, a młodziutkie brzózki świeciły wokół swą śnieżną bielą.
On siedział na kamieniu wpatrzony w tą niezwykłą piękność i coś tchnęło w niego dziwnym uczuciem. Jakoś tak zrozumiał, że to wszystko, co go otacza, na co w dzień nie zwraca uwagi, w tej jednej chwili stało się czymś niewiarygodnie pięknym, czymś stworzonym i kształtowanym przez lata, czymś współgrającym ze sobą. Przez tą jedną ulotną chwilę zrozumiał coś, o czym nigdy by nie pomyślał, gdyby tu teraz nie siedział i nie wpatrywał się w to wszystko tak uważnie.
Z jego piersi wyrwała się pieśń. Donośna, pełna smutku i cierpienia, całego żalu, wszystkiego złego, czego doświadczył w swym krótkim życiu. Jednak było też w tym coś innego, coś lekkiego, coś, co wyrażało wdzięczność do Opatrzności i do Stwórcy, za to, że tu jest, że to wszystko jest tak wspaniałe, że żyje, że życie jest piękne.
W górę unosiły się kłęby pary, ale on nie przestawał. Wył i wył, a pieśń nie ustawała. Potem nagle odezwał się drugi głos, równie piękny, jednak w nim nie było nuty wdzięczności, sam żal. On jednak dał się ponieść, głęboko tchnięty nowym uczuciem zawył raz jeszcze. Wreszcie umilkł. Spokojnie oddał się słuchaniu Brata i podziwianiu świata.
Aż, niesiony instynktem, ułożył się w kłębek, pod bratnim drzewem i z wolna dał się porwać snu.
CZARNY KIEŁ
Pewna wilczyca... wilkołak? 12/02/2007 19:15:57 [
Powrót]
Komentuj
jak ja lubie takie opowiadanka... aszablonik nie dokonca twoj, czcionka zmieniona, i obeazki inne reszat dragonfly;] ale i tak opo jest super! ja tez pisze opo na www.alikara.bloog.pl, twoje i dragonfly sa najlepsze, jakie dotad czytalam:))
Ferii 12/02/2007 20:45:28
| brak www IP: 83.27.126.28
Hej! twoje opo naprawdę zapowiada się świetnie! będziemy tu często wpadać. Zapraszamy do nas:) I prosimy o komcik
aura i jane 12/02/2007 19:46:10
| brak www IP: 83.9.25.115